fbpx

Obyś cudze dzieci uczył

W związku z rozpoczynającym się nowym rokiem szkolnym nauczyciel i bolączki polskiej oświaty wróciły do czołówki tematów, o których się powszechnie mówi. Zamieńmy zatem słowo i my. Obyś cudze dzieci uczył – owo – jak mi kiedyś powiedziano chińskie przekleństwo – każdy z nas na początku traktuje z przymrużeniem oka. Choć Wielki Słownik Języka Polskiego rozczytuje owo porzekadło słowami – „nie ma nic gorszego niż praca nauczyciela”. Niestety, z biegiem lat i doświadczeń zawodowych ów śmiech staje się raczej śmiechem przez łzy. Dla wyjaśnienia, nie mówię tu o omawianych szeroko kontrastach w systemie edukacji.

Szkoła jaka jest, każdy widzi

Niedofinansowanie polskiej oświaty a słuszne oczekiwania rodziców i dzieci co do jakości kształcenia. Przestarzałe zaplecze dydaktyczne a tempo rozwoju technologicznego świata… Takich paradoksów zapewne każdy pracownik oświaty mógłby wymienić kilkanaście. Ale nie chodzi mi tutaj o podnoszenie problemów, na które dyskusje można usłyszeć na każdym rogu ulicy. Istotnie ilu Polaków, tylu znawców systemu oświaty. Wierzę w nauczycieli z pasją, którzy problemy zamieniają w kwestie do rozwiązania. Projekty dofinansowywane z Unii Europejskiej, szukanie sponsorów, nawiązywanie współpracy ze szkołami partnerskimi z różnych części świata. Przede wszystkim jednak cudowna umiejętność tworzenia czegoś z niczego. Bez wątpienia nauczyciele z pasją dają radę. Niewątpliwie uskrzydlają ich codziennie młodzi ludzie, których mają przyjemność uczyć. Idealistyczne? Być może. W przeciwieństwie jednak do innych zawodów, nauczyciel – w mojej opinii – choć czasami idealistą być musi.

Poczucie bezpieczeństwa

Jest jednak coś, czego każdy człowiek potrzebuje. A niewątpliwie nauczyciel – wbrew płynącym opiniom z różnych stron – człowiekiem jest. Oczywiście, być może już się domyśliliście, jest to poczucie bezpieczeństwa. I nie mam zamiaru podnosić tu kwestii powszechnie omawianego bezpieczeństwa finansowego nauczycieli. W przeciwieństwie do mediów chciałabym zwrócić uwagę na kwestię bezpieczeństwa prawnego nauczycieli.

Nauczycielem być

Pamiętam siebie stawiającą pierwsze nauczycielskie kroki… i szczere zdziwienie moich nowych koleżanek i kolegów. Niewątpliwie zszokowani przyjmowali wiadomość, że zdecydowałam się przyjąć godziny w klasie maturalnej. Ich zdziwienie wyryło mi się w pamięci. Istotnie dopiero dzisiaj rozumiem, co mieli na myśli. Odpowiedzialność za egzamin maturalny, kiedy będę uczyła maturzystów tylko w ostatniej klasie. Rodzice piszący w dobrej wierze pisma do kuratorium. Uczniowie domagający się swoich praw… Na szczęście moja maturalna klasa oszczędziła mi takich doświadczeń. Choć odetchnęłam dopiero po informacji, że wszyscy zdali egzamin.

Moja Enigma

Rozpoczynając pracę w szkole, nie miałam świadomości obszerności i zawiłości przepisów prawa, które regulują mój zawód. Oczywiście, z biegiem lat prawo oświatowe stało się dla mnie interesującą lekturą. Prawdopodobnie jednak to dzięki wspaniałym i wymagającym ludziom, którzy stanęli na mojej drodze. Z czasem nauczyłam się wykorzystywać przepisy prawa, aby realizować, jak również pomagać realizować projekty innych nauczycieli. W związku z tym, że w jednostce budżetowej musimy mieć przepis popierający każde nasze działanie.

Jak dziecko we mgle

Dla wyjaśnienia, przyznam się, że przez co najmniej pierwszy rok pracy, jak nie dłużej czułam się jak dziecko we mgle. Na szczęście Pani Dyrektor, pod skrzydłami której pracowałam, miała słabość do przepisów. Jako Rada Pedagogiczna często znaliśmy projekty ustaw i aktów wykonawczych zanim weszły w życie. W przeciwieństwie do wielu kolegów czy koleżanek z innych placówek byliśmy zorientowani w zmianach zachodzących w prawie oświatowym.

RODO

Kiedy 25 maja 2018 roku zaczęliśmy stosować zapisy słynnego już RODO, wielu nauczycieli wpadło w popłoch. Z pewnością było to związane z nieznajomością przepisów oświatowych. Choć RODO – jakby się zastanowić – nie wymaga od nas zbyt dużo w codziennej pracy. Przede wszystkim przetwarzaj dane osobowe zgodnie z przepisami prawa. W ogromnym skrócie i uproszczeniu, masz przepis, możesz przetwarzać (artykuł 6 ust. 1 lit. c) RODO).

RODO – wątpliwości

Wielu nauczycieli nawiedziły jednak RODO dylematy. Sprawdzać obecność? Powiesić podpisane prace uczniów? Uczyć o Oldze Tokarczuk? Wyczytać dziecko do odbioru nagrody w trakcie uroczystej akademii? Udzielić informacji o dziecku rodzicowi w szatni przy innych rodzicach? Poprosić uczniów o sprawdzenie sobie wzajemnie kartkówek? Po 25 maja otrzymaliśmy wiele pytań od zmartwionych nauczycieli. Odpowiedzi na nie już od dawna były zapisane w prawie oświatowym, nie w RODO. RODO tylko przypomniało o odpowiedzialności za przetwarzanie danych osobowych zgodnie z prawem.

…bo każdy potrzebuje pomocnej ręki

Wspominam z ogromną wdzięcznością i sympatią Moją Panią Dyrektor. Jako nauczyciel rozpoczynający swoją przygodę z oświatą czułam się przy Niej bezpiecznie. Dlaczego? Bo Ona wiedziała. Ja mogłam popisywać się kreatywnością nowicjusza. Błyszczeć nieświadomością żółtodzioba. Mogłam się tak czuć, bo Pani Dyrektor wiedziała. Niewątpliwie potrafiła wskazać przepis, wyjaśnić, zabezpieczyć… Dzisiaj sama staram się wspomagać w ten sposób nauczycieli.

Pewność, która daje wolność

Porzucając idealizm i powołanie nam przypisywane… Nauczyciel jest przygnieciony ilością codziennej biurokracji. A przecież papiery nie powinny przysłaniać najważniejszego – kształcenia młodych ludzi. Dlatego każdy nauczyciel powinien mieć wsparcie. Powinien czuć się bezpiecznie. Czuć, że ma silne podstawy, na których może popisywać się swoją kreatywnością. A wtedy nic nie jest straszne! Można działać. Podsumowując, warto zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa. Wtedy o wiele lżej się pracuje. Nie powinniśmy się martwić, ucząc i wychowując młodych ludzi, czy to, co robimy, jest zgodne z przepisami. A już szczególnie z tym RODO… Niestety, nieznajomość prawa nie zwalnia nas z odpowiedzialności.

IOD wypowiada się, że nauczyciel potrzebuje wsparcia szczególnie w gąszczu przepisów

Dlatego pozostaję do dyspozycji… Mam nadzieję, że będę miała przyjemność wymiany paru słów w temacie.

A korzystając z okazji – Pomyślności w Nowym Roku Szkolnym!

Categories: Nowości