fbpx

Tym razem brakiem znajomości w przypadku wysyłania korespondencji elektronicznej  popisała się jedna z Uczelni Wyższych, która prowadziła badania naukowe przy współpracy z ochotnikami. Na skutek błędu pracownika katedry cała grupa osób, których wynik odbiegał od normy, mogła poznać swoje dane osobowe. Jak już wiadomo, są to dane wrażliwe,  czyli dane szczególnie chronione.

 

 

Szczególnie spodobał nam się komentarz jednego z czytelników:

„Zapewne Microsoft i Google wiedzą więcej na temat Twojego nasienia niż tym sam.”

Niestety, ale komentarz jest bardzo trafny.  Osoby biorące udział w badaniu mają zapewne skrzynki założone np. na Google a co za tym idzie, treść wiadomości jest dla obsługi widoczna.

 

Błąd w emailu do uczestników badania ujawnia listę osób z problemami z nasieniem