fbpx

Adres zamieszkania, adres e-mail, numer telefonu, imię i nazwisko i inne – takie dane zostały opublikowane na stronie Urzędu Miasta Łodzi.
Sam urząd uważa, ze nie doszło do ujawnienia nadmiernej ilości danych. Uważamy, że kombinacja danych w postaci adresu, imienia i nazwiska, numeru telefonu oraz adresu e-mail jest wystarczająca, by móc bez problemu zidentyfikować daną osobę oraz, przy okazji, całą zawartość podanej bazy wykorzystać w różnych celach np. marketingowych.

Wyciekły dane właścicieli łódzkich nieruchomości. Urząd sugeruje, że to nie problem